Dziś pierwszy z wpisów świątecznych. W tym roku sama przygotowuję Wigilię, a jak wiecie jestem już w
zaawansowanej ciąży. Dlatego pasztet zrobiłam wcześniej i zamroziłam.
Przepis jest prosty, a pasztet smakuje doskonale. Pewnie wiele osób będzie się
dziwiło dlaczego nie ma w nim wątróbki. Powód jest prosty – zawiera ona dużo
witaminy A, która w nadmiarze szkodzi ciężarnym i dlatego lekarze odradzają
spożywanie wątróbki w ciąży.
Składniki:
30 dag łopatki
30 dag karkówki
25 dag wołowiny ugotowanej (ja
wcześniej zrobiłam na niej rosół)
30 dag boczku
2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
kawałek pora
2 cebule
5 ziaren pieprzu
pieprz zmielony
¼ łyżeczki ziela angielskiego
zmielonego
¼ łyżeczki gałki muszkatołowej
2 liście laurowe
1 łyżeczka soli
1 bułka
bułka tarta i olej (opcjonalnie
zamiast boczku do wysmarowania formy)
3 jaja
1.Warzywa obieram. Marchewkę kroję na
pół.
2.Do garnka przekładam łopatkę i
karkówkę oraz umyte warzywa. Zalewam wodą i dodaję przyprawy (pół łyżeczki
soli, pieprz w ziarenkach, liście laurowe i ziele angielskie).
3.Gotuję aż mięso będzie miękkie. U
mnie były to około 2 godziny.
4.Odstawiam do wystudzenia.
5.Wołowinę, łopatkę i karkówkę kroję
w kostkę.
6.Mięso wraz z marchewką, cebulą i
bułką dwukrotnie przepuszczam przez maszynkę.
7.Boczek kroję w plastry i wykładam
nim foremkę lub formę smaruję olejem i oprószam bułką tartą.
8.Do farszu dodaję sól, pieprz, gałkę
muszkatołową, dolewam odrobinę rosołu z gotowania mięsa oraz żółtka.
9.Białka ubijam i dodaję do farszu.
Delikatnie mieszam.
10.Pasztet przekładam do formy.
11.Wkładam pasztet do piekarnika
nagrzanego do 170 stopni z termoobiegiem na 45 minut.
Smacznego!
