facebook

Kanał You Tube

piątek, 18 listopada 2016

Kąpiel w płatkach owsianych – idealna na AZS



Jakiś czas temu pisałam o objawach AZS czyli atopowego zapalenia skóry (tutaj). Dwóch moich synów na to cierpi. Nie ukrywam, że poszukiwanie skutecznego sposobu, który łagodziłby atopowe zapalenie skóry zajęło mi dużo czasu. Przetestowałam chyba wszystkie popularne na rynku płyny do kąpieli, maści czy balsamy przeznaczone do AZS. Poszło na to kilkaset złotych. Jedne specyfiki nic nie dawały. Do innych po kilku tygodniach skóra się przyzwyczajała. Zaczęłam szukać naturalnych metod walki z AZS. Jedną z tych, która przyniosła niesamowite efekty była kąpiel w płatkach owsianych. Oto banalny przepis, który warto wypróbować zarówno przy AZS, jak i przy wszelkiego rodzaju podrażnieniach czy zaczerwienienia.
 
Składniki:
1 szklanka płatków owsianych
2 szklanki wody


Kąpiel z płatków owsianych.

1.Płatki owsiane przesypuję do miski i zalewam 1 szklanką wody. Odstawiam na kilka godzin. Po tym czasie płatki zrobią się miękkie.

Płatki do kąpieli na AZS

2.Do garnka wlewam szklankę wody i zagotowuję ją. Wrzucam rozmoczone płatki o gotuję na lekkim ogniu 5 minut. Zostawiam do ostudzenia. 
Kąpiel na atopowe

3.Przelewam do wanienki i dodaję wodę jak do zwykłej kąpieli. Miękkich płatków używam jako peelingu na zaczerwienione miejsca.

Naturalna pomoc na atopowe zapalenie skóry

Gorąco polecam Wam taką kąpiel dla dzieci. Ja stosowałam zarówno u niemowlaka, jak i u 5-letniego chłopca. W obu przypadkach sprawdziła się doskonale. Warto spróbować bo kąpiel w płatkach owsianych jest tania i bezpieczna dla dzieci.

piątek, 30 września 2016

Włoskie bułeczki



Domowe pieczywo jest najlepsze. Przyznam szczerze, że jego zapach mnie rozbraja. Często piekę je codziennie. Dziś podzielę się z Wami przepisem na włoskie bułeczki. Idealne na każdą porę dnia. 

Bułki w stylu włoskim

Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
1 ½ szklanki mleka
30 dag drożdży
1 łyżka ziół prowansalskich
garść czarnych oliwek
7 suszonych pomidorów
2 łyżki oliwy/oleju
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
Składniki na bułki

1.Do ¼ szklanki mleka dodaję cukier i drożdże. Mieszam i na wierzch posypię szczyptą mąki. Odstawiam do wyrośnięcia.

Bułki krok po kroku


Przepis na bułki

2.Oliwki kroję na trzy części, a pomidory w paski.

Dodatki do pieczywa

3.Do miski przekładam mąkę, sól, wyrośnięte drożdże i pozostałe mleko. Mieszam i dodaję oliwki z pomidorami. Ciasto odstawiam na 30 minut w ciepłe miejsce.

Jak upiec bułki

4. Formuję osiem bułeczek i odstawiam na kolejne 30 minut. 

Bułki włoskie krok po kroku

5.Smaruję mlekiem. 

Ciasto na bułki

6.Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20 minut.

Jak upiec pieczywo w domu

I włoskie bułeczki gotowe. Smacznego!

Domowe pieczywo

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Dzieci w muzeum



Tegoroczne wakacje spędziliśmy w sercu Tatr czyli w Zakopanem. Do miejsca tego mam ogromny sentyment i wracam z przyjemnością. Zawsze jadę z listą ciekawych miejsc i wystaw. Przynajmniej część z nich udaje się zrealizować. Dlaczego o tym piszę? Bo wiele osób uważa, że z dziećmi pewnych rzeczy się nie da. Otóż da się. Podczas wakacji odwiedziliśmy trzy muzea i zobaczyliśmy cztery wystawy. Moim zdaniem to spory sukces bowiem moje bliźniaki mają ponad 1,5 roku, a starszy syn blisko 6.
Bardzo wysoko cenię sobie twórczość Witkacego. Nie wyobrażam sobie być w Zakopanem i nie skorzystać z okazji, by z bliska przyjrzeć się jego pracom. W tym roku odwiedziliśmy Willę Oksza, w której zobaczyliśmy dwie wystawy – „Bronisław Piłsudski (1866-1918) – niezwykły brat Marszałka” dotyczącą działalności wybitnego etnografa oraz „Olga Wojakowa – miss Zakopanego 1925. Portrety Witkacego”, na której obok portretów były także fotografie i zapiski. Byliśmy także w Galerii Sztuki im. W. i J. Kulczyckich na wystawie „Nineczka i Witkacy – zginiemy marnie oboje bez siebie. Jadwiga z Unrugów i Stanisław Ignacy Witkiewiczowie”, na której prezentowano fotografie Witkacego i jego żony. Oprócz tego odwiedziliśmy Izbę Pamięci Stanisława Marusarza – wybitnego skoczka narciarskiego i wielkiego patrioty, na której zgromadzono pamiątki po sportowcu. Dodam, że to nie pierwsze nasze „wyprawy” do muzeów.
Przygotowałam dla was porady dotyczące zwiedzania z dziećmi. Naprawdę warto je zabierać do takich miejsc:
1)Dzieci muszą być wyspane – marudzące dzieci z pewnością nie pomogą w zwiedzaniu. Warto wybrać taki moment, w którym dzieci są wypoczęte.
2)Dzieci muszą być najedzone.
3)Przygotowanie - sprawdzało się wobec starszego syna. Wiadomo, że jego wystawy niezbyt interesowały. Jednak przed wejściem do muzeum rozmawialiśmy o tym, co i dlaczego będziemy oglądać. W trakcie zwiedzania zachęcałam, żeby wskazywał te prace, które najbardziej mu się podobają. Rozmawialiśmy o nich. Dla młodszych dzieci  zabierałam wszelkie ulotki, jakie były w muzeach – robię z nich wachlarze lub samoloty. To na chwilę zajmie ich uwagę.
3)Przekupstwo – syn wiedział, że zaraz po wystawie czekają go inne, atrakcyjne dla niego wydarzenia. W myśl zasady coś dla nas i coś dla ciebie.
4)Zabierz ze sobą aparat – warto mieć taktykę. My mieliśmy swoją. Ja z dziećmi oglądałam wystawy, a mąż szedł za nami i robi zdjęcia. Czego nie obejrzałam dokładnie w muzeum zobaczyłam w domu.
5)Właściwe nastawienie – trzeba założyć, że wszystkiego się nie zobaczy. Nie ma na to dużych szans. Najważniejsze to nie stresować się, bo wtedy nasze zdenerwowanie udziela się dzieciom. I wtedy nic nie zobaczymy.
6)Pamiętaj o komforcie innych zwiedzających.
Można? Można!