facebook

Kanał You Tube

czwartek, 19 kwietnia 2018

Duphaston – lek na podtrzymanie ciąży



Dzisiaj kilka słów o tabletkach, które brałam na podtrzymanie ciąży. Kto śledzi mojego bloga wie, że  druga moja ciąża była bliźniacza. Wiadomo, ciąża mnoga zawsze wiąże się z dużym ryzykiem. Przede wszystkim mam tu na myśli problemy z donoszeniem ciąży czy zagrożenie przedwczesnym porodem. Dlatego lekarz już na pierwszej wizycie zapisał mi Duphaston.
Wielu ginekologów zapisuje ten lek ciężarnym w ciążach zagrożonych lub podwyższonego ryzyka. Substancja zawarta w Duphastonie to dydrogesteron. Jest to syntetyczny odpowiednik progesteronu. W pierwszym trymestrze, jeszcze zanim wytworzy się łożysko, lek pozwala na podtrzymanie ciąży. W kolejnych trymestrach hamuje skurcze macicy, co z kolei zapobiega przedwczesnemu porodowi.
Ja przyjmowałam Duphaston przez pierwszy trymestr oraz przez część drugiego. Nie odczuwałam żadnych skutków ubocznych, choć wiem, że czasem dziewczyny narzekają na nudności, bóle głowy czy brzucha.
Warto pamiętać o przestrzeganiu dawkowania. Po pierwsze, dawkowanie zgodne z zalecaniami lekarza może zmniejszyć ryzyko pojawienia się skutków ubocznych. Po drugie, w przypadku Duphastonu, przekroczenie dawki może zagrażać zdrowiu.
Pewnie wiele z Was może mieć obawy przed przyjmowaniem leków w ciąży. Pamiętajcie, lekarze wiedzą, co robią.

9 komentarzy:

  1. Też używałam, skutków ubocznych nie było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie ma się czego obawiać:) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Brałam go, ale na inne dolegliwości, super lek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze wiedzieć, jak działa ten lek i że jest bezpieczny, ja nie byłam jeszcze w ciąży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezpieczeństwo jest moim zdaniem najważniejsze.

      Usuń
  4. Świetny artykuł. Warto mieć czytać takie artykuły i mieć wiedzę na tak ważny temat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Biorę ten lek od kilku dni. Przepisał mi go na krwawe plamienia... Mam nadzieję że jest tak jak Pani pisze i pomoże ��

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem jest to lek na wmówienie pacjentce aby wspomóc ciąże. Czytałam różne opinie, wiele kobiet brało go oraz luteine i tak poroniły. Ja z kolei tak źle sie po nim czułam, żoładek odmawiał posłuszeństwa, wydzieliny była masa, odstawiłam. Przekazałam ginekologowi, powiedział jeśli jest źle po tabletkach to nie brać.

    OdpowiedzUsuń