Co jeść, a czego
nie jeść w czasie karmienia piersią? Zasadniczo są dwa podejścia do tego
problemu. Pierwsze – restrykcyjne – zakłada, że uważamy na to, co jemy.
Stopniowo wprowadzany do diety nowości i
obserwujemy reakcję dzieci. Drugie podejście – dokładnie odwrotne - zakłada, że
jemy wszystko i zmieniamy dietę dopiero, gdy dziecko boli brzuszek, męczą kolki
czy jest niespokojne. Ja jestem zwolenniczką pierwszego podejścia. Wolę dmuchać
na zimne. Zarówno przy pierwszym dziecku, tak samo teraz przy bliźniakach
uważam na to, co jem. Moje dzieci do tej pory raz miały wzdęte brzuszki i znam winowajcę (skusiłam się na kotleta
mielonego z cebulką).
Oto czego należy unikać podczas karmienia
piersią:
- produktów ostrych,
- produktów wzdymających,
- produktów wysoko przetworzonych,
- produktów kwaśnych,
- produktów surowych.
A teraz lista
konkretnych rzeczy. Część podała mi położna, część dopisałam sama. Ważne, żeby
przestrzegać ścisłej diety przez pierwsze trzy miesiące. Oto produkty, których
należy unikać karmiąc piersią:
- kapusta,
- groch,
- fasolka szparagowa
- gruszki,
- śliwki,
- ogórki,
- sery pleśniowe,
- cytrusy,
- miód,
- kalafior,
- brokuły,
- groszek zielony,
- kukurydza,
- papryka,
- kakao,
- grzyby,
- kwaśna śmietana.
A Wy
przestrzegałyście diety karmiąc piersią?