facebook

Kanał You Tube

środa, 29 października 2014

Czekolada na gorąco (również na Halloween)

Przpisy na Halloween


Kraków od kilku dni tonie we mgle, a do tego jest przerażająco zimno. To nie nastraja pozytywnie. Aby poprawić sobie humor przygotowałam domową czekoladę na gorąco. Nie taką z proszku czy sklepową (rozpuszczalną), ale taką zrobioną od początku. Jest smak jest boski. Jeśli dodamy kilka żelek otrzymamy napój idealny na Halloween.

Składniki:
½ kostki masła
½ szklanki cukru
1 szklanka mleka w proszku
1 ½ szklanki mleka
4 czubate łyżki kakao
opcjonalnie żelki-robale do dekoracji
Jak przygotować gorącą czekoladę

1.Mleko podgrzewam w garnku. Dodaję masło i czekam, aż się rozpuści.
2.Dodaję kakao oraz cukier. Jak tylko się rozpuszczą zestawiam z palnika i studzę.
3.Do masy dodaję mleko w proszku i miksuję.
4.Teraz wystarczy tylko podgrzać i przelać do filiżanki.
Czekolada na gorąco

5.Na Halloween proponuję udekorować czekoladę żelkami-robalami.
Czekolada na Halloween

Taka czekolada doskonale rozgrzewa i smakuje wyśmienicie. 
Dynie halloweenowe

W tle widzicie dynie, które malowałam wraz z moim dzieckiem. Teraz zdobią nasz stół i parapet. Doskonała zabawa, wszystkim polecam!

Dynie na Halloween

71 komentarzy:

  1. oooo, widzę, że i u Ciebie są robale ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam :-) poproszę taki kubeczek pyszności, robale też biorę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, chętnie się podzielę i czekoladą, i robalami:)

      Usuń
  3. O, mnie też niedawno naszła ochota na wypicie czekolady.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale za to dziś w Krakowie piękne słońce od rana ! ;)
    A kubek gorącej czekolady chętnie poproszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś faktycznie jest piękne słońce, od razu humor się poprawia:) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Super pomysł, świetny właśnie na Halloween i zimne dni :)
    Urocze są te dynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy ich malowaniu mieliśmy mnóstwo zabawy:) Polecam!

      Usuń
  6. pyszny pomysł na rozgrzewający napój!

    OdpowiedzUsuń
  7. te kolorowe robale są piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam czekoladę do picia ty bardziej w jesienne, chłodne wieczory. Niestety do porodu mogę zapomnieć bo zgaga by mnie zamęczyła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zgaga też męczy. Dlatego piję mniej niż bym chciała:) Mi na zgagę pomaga mleko.

      Usuń
  9. Oj tak, tak, taka czekolada dokonuje cudów w naszym nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze kupuje gotowy proszek do zrobienia gorącej czekolady. Może się jednak skuszę na taki wariant.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze idę na łatwiznę i rozpuszcza kupną tabliczkę;-) Brawo za wykonanie od podstaw:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka czekolada to jest To! a dynie wprost urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takiej czekoladzie dobry humor gwarantowany:)

      Usuń
  13. Super pomysł z tą czekoladą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmm... tego mi właśnie teraz brakuje... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam do mnie, filiżaneczka boskiego napoju zawsze się znajdzie:)

      Usuń
  15. Goraca czekolada chodzi za mna juz od kilku dni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam czekoladę na gorąco!!! Mój ulubiony porzepis to taka na gęsto z gorzkiej czekolady (70%), mleka i odrobiny kremówki. Na wierch odrobina chilli mmm... Ale mi smaka tym wpisem narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam czekolady do picia i takie kakałka, poprawiają nastrój jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo- czekolada na gorąco! Całe dzieciństwo taką pijałam. Raz czekoladę, a raz kakao. Świetny pomysł na dekorację żelkami! Doskonały pomysł na Halloween :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada i kakao to podstawa, szczególnie jesienią:) Pozdrawiam!

      Usuń
  19. żelki mogłabym jeść kilogramami, więc propozycja z robakami jest idealna :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham Kraków...zarówno we mgle jak i w słońcu :)pochodzę z okolic Tarnowa a teraz mieszkam blisko stolicy i brakuje mi kochanej Małopolski...chyba nigdy nie polubię Wawy :( uwielbiam takie żelki robale... przed ciążą nie znosiłam żelków a w ciązy mąż musiał mi kupować woreczkami :) po ciąży jak mam zły humor też kupuje mi na pocieszenie ale już tak za nimi nie przepadam ale nie chcę mu robić przykrości i udaję, ze zjadanie pół kilograma żelków poprawia mi humor chociaż moje samopoczucie zdrowotne się pogarsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małopolska jest najpiękniejszą częścią Polski, bez dwóch zdań:) Za nic nie chciałabym mieszkać gdzie indziej.
      Ja żelki bardzo lubię i czasem trudno mi sobie ich odmówić. A w ciąży smakują wyjątkowo dobrze, nie wiem z czego to wynika:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  21. Bardzo smaczniutko i elegancko u Ciebie:) zrobiłaś mi ochotę na kakao :D

    OdpowiedzUsuń
  22. oj ta czekoladka idealna na zimne dni:)!

    OdpowiedzUsuń
  23. jeszcze do tej czekolady ulubiona książka i jestem w niebie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Moje dziecko koniecznie chciało je w tym roku zrobić, a nie kupić gotowe i to był świetny pomysł:)

      Usuń
  25. Te robale robią swoje, a dyńki świetnie ozdobione :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny pomysł na czekoladę na hallwoeen. Dynie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że mojemu dziecku się podobało:)

      Usuń
  27. Jestem ogromną miłośniczką czekolady, a tak jeszcze jej nie robiłam! Koniecznie muszę spróbować, bo to brzmi mega apetycznie :)
    (Pytanie, czy zdążę przelać do kubeczka).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo zasadne pytanie:) Polecam bo czekolada smakuje wybornie:)

      Usuń
  28. mój ulubiony napój jesienią i zimą :)

    OdpowiedzUsuń