facebook

Kanał You Tube

czwartek, 20 listopada 2014

Puk, puk tu ZUS




Jestem na zwolnieniu lekarskim. Dodam, że ze względów medycznych. I niedawno miałam pierwszą kontrolę z ZUS-u. Był to dzień po dostarczeniu zwolnienia, a jednocześnie drugi dzień zwolnienia. Taka kontrola to zawsze zaskoczenie.
Jak wygląda kontrola?
Pan z ZUS-u pokazał mi dokumenty, które uprawniają go do przeprowadzenia kontroli – legitymację pracownika i upoważnienie. Następnie poprosił o okazanie dowodu osobistego, z którego spisał moje dane. W międzyczasie przywołał przepisy, na mocy których przeprowadza kontrolę. Zadał mi kilka pytań. Sporządził kilkuzdaniową notatkę, którą podpisałam. Wyjaśnił także jakie są procedury, gdyby mnie nie zastał. Dodał, że wypłata zasiłku nastąpi 30 dni od daty dostarczenia zwolnienia i że ZUS płaci za dane zwolnienie, a nie za miesiąc. Całość kontroli trwała około 10 minut.
Oznaczenie 2 na zwolnieniu
A teraz ważna informacja dotycząca samego zwolnienia. Na moim widnieje tajemnicza cyfra 2, czyli chory może chodzić. W praktyce oznacza, że muszę znajdować się na terenie gospodarstwa domowego. Nie wynika to wprost z ustawy, ale z orzeczenia Sądu Najwyższego. Wiem, że wiele osób uważa, że skoro na zwolnieniu ma wpisany numer 2 może ten czas wykorzystać w dowolny sposób. A tak nie jest. Z kolei oznaczenie 1 to konieczność leżenia w czasie zwolnienia lekarskiego.
A co jeśli na L4 kontrola nie zastanie nas w domu?                    
Wówczas musimy wysłać wytłumaczenie naszej nieobecności. Jest ona usprawiedliwiona jeśli byłyśmy:

  • na wizycie lekarskiej lub badaniach 
  • w sklepie, ale uwaga, dotyczy to tylko osoby samotnej.

Jeśli takich wyjaśnień nie udzielimy, zrobimy to w po wyznaczonym terminie lub ZUS nie przyjmie tych wyjaśnień wówczas odmawia nam prawa do zasiłku chorobowego. Zasiłek można również utracić jeśli w czasie zwolnienia wykonujemy pracę zarobkową. Dodam, że we wszystkich przypadkach tracimy prawo do świadczeń za cały okres zwolnienia.

60 komentarzy:

  1. no nieźle z tą 2. To jak nie ma się domu z ogródkiem to świeżego powietrza się nie zazna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Zostaje wietrzenie:) Ja w Krakowie mam czasem taki smog, że boję się okna otworzyć.

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam kontroli, ale wiesz co tak do końca nie wiedziałam, że 2 oznacza, że muszę być w domu, teraz jestem mądrzejsza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam, na szczęście pan z ZUS-u mnie o wszystkim poinformował:)

      Usuń
  3. Przydatne informacje, na szczęście nigdy nie odwiedził mnie nikt z ZUS-u ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać do każdego chorowitka mogą zapukać:)

      Usuń
  4. Leżałam z 1 w domu i oczekiwałam na kontrolę... która nie przyszła, ale zabrali mi świadczenia, ze względu na niedopełnione formalności przez księgową z firmy. Na szczęście odwołałam się od decyzji Króla Zus i świadczenia przywrócono, oraz nadpłacono. Ale co przeżyłam to moje. Wszyscy mówili, że nie ma co się odwoływać bo to nic nie zmieni, ale udało się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to widzę, że nie tylko ja miałam problem z wypłatą zasiłku chorobowego przez błąd księgowości. Może też spróbuję się odwołać, skoro Tobie się udało. Dziękuję za informację.

      Usuń
    2. Udało się, więc uważam, że próbować można. Inną kwestią jest to, że nie miałam zasiłku w czasie trwania l-4 wypłącanego co miesiąc tylko w 3 transzach, co zupełnie nie dawało płynności finansowej. Nie bawiła mnie duża kwota która wpływała - a nie wpływała tylko listonosz przynosił, bo nie chcieli wpłacać na konto, dlaczego nie wiem, ale po urodzeniu dziecka kasa zaczęła wpływać na konto i to co miesiąc. Nie wiem dlaczego, ale to zus - to nawet nie pytam ;)

      Usuń
    3. Faktycznie, wypłacanie zasiłku w transzach jest niekomfortowe, szkoda, że ZUS nie precyzuje za co ciężarna ma wtedy żyć. Być może robią tak dlatego, że płacą za dane zwolnienie, a nie za cały miesiąc. Powód może być też inny, bliżej nieznany:) Jak to w ZUS-ie. Dobrze, że później nie było już problemu z terminowością wypłat. Na to liczę:)

      Usuń
  5. Ja byłam na zwolnieniu z 2 podczas ciąży i na szczęście nie miałam kontroli. Poza tym bardzo mi się wtedy nie chciało ruszać z domu. Ale dobrze się dowiedzieć o czymś takim, bo mogłoby być krucho. Tylko że ja miałam też tak, że w pracy mi kazali iść na zwolnienie. Teraz po rocznym urlopie macierzyńskim nie mam już gdzie wracać :( Ale szkoda mi na to słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to właśnie wygląda. Wszyscy chcieliby, żeby w Polsce był nie wiem jak duży przyrost naturalny. A potem kobieta jest zostawiana sama sobie, bez pracy. To dlatego wiele młodych mam wraca do pracy tak wcześnie, żeby mieć gdzie. Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ja przez dwie ciążę nie miałam takiej kontroli, raz mi kazali zjawić się w zusie i coś tam uzupełnić ale nie pamiętam co. Może dlatego, że u nas nie mogą pracować kobiety w ciąży, nie ma takiego miejsca, kiedyś było ale zlikwidowali...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, może to było powodem braku kontroli. W Krakowie prowadzą kontrole na masową skalę:)

      Usuń
  7. ZUS nie wie co to litość, tyle się krzyczy o niżu....a tak naprawdę pomocy brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, pomocy żadnej nie ma, niestety.

      Usuń
  8. Dobrze, że o tym nie wiedziałam bo mym się dodatkowo denerwowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie, chyba czasem lepiej nie wiedzieć:)

      Usuń
  9. ja się w ogóle procesowałam z ZUSem o zasiłek, ze zwolnienia nie korzystałam
    z dala jak najdalej od ZUS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze zwolnień właściwie nie korzystam. Teraz jednak nie miałam wyjścia.

      Usuń
  10. że tak kuźwa siebie nie sprawdzają wzajemnie! No tak: trzeba zaoszczędzić na te przysmaki... biedna udręczona instytucja....

    OdpowiedzUsuń
  11. mam nadzieję, że mi się nie przytrafi taka kontrola...

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzeba się pilnować. ZUS czyha na każdego i jest bezlitosny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli, ze i w Polsce ruszyly kontrole? Ja co prawda nie pracuje, ale gdy mojemu mezowi zdarza sie byc na zwolnieniu lekarskim - kontrola przychodzi zawsze, zwykle dzien po zgloszeniu choroby (raz zdarzylo sie, ze przyszli tego samego dnia). Tyle tylko, ze we Wloszech podane sa godziny, w ktorych moze odwiedzic Cie kontrola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że we Włoszech kontrole są aż tak powszechne. U nas akcja prowadzona jest na szeroką skalę:)

      Usuń
  14. Już od kilku osób słyszałam właśnie o takich kontrolach. Kiedyś chyba tego nie praktykowali, a przynajmniej niezbyt często. Teraz faktycznie trzeba się pilnować. :) Przy okazji zapraszam na konkurs do mnie, gdzie można wygrać list lub wideo od Mikołaja od ListyMikolaja.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, teraz kontrole są dużo częstsze. Kiedyś w ogóle o nich nie słyszałam.
      Już do Ciebie zaglądam, dziękuję za zaproszenie:)

      Usuń
  15. Przydatne informacje :) rzadko bywam na zwolnieniu ale dobrze mieć świadomość jakby co... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedzy praktycznie nigdy dość:) Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Ta kategoria 2 jest śmieszna w sumie. Chociaż mysle, że jakiś wielkich kontroli nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nigdy nie wiadomo. ZUS jest nieprzewidywalny:)

      Usuń
  17. zawsze mnie to ciekawiło jak wygląda taka kontrola:) świetny wpis, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam kiedyś kontrolę mojej Pani Kierownik, byłam zaskoczona bo to było bardzo dawno temu...
    Wtedy nie nadużywało się raczej zwolnień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, teraz sporo osób idzie na L4 będąc zdrowym. Pewnie stąd te kontrole.

      Usuń
  19. Przydatne informacje dla kazdego z Nas, pewne rzeczy dobrze wiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze, że mnie ZUS nie odwiedzał ;)
    Ale możliwe, że teraz są już bardziej intensywne kontrole.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze wiedzieć, że nasilili kontrole, bo ja właśnie na zwolnieniu i choć choroba poważna, nie mam już ochoty leżeć w łóżku, gdyż czuję się wtedy jeszcze bardziej chora. Cóż jednak zrobić ;) Dobrze, że teraz zakupy można zrobić przez internet ;)
    Pozdrawiam
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi zakupami przez internet to faktycznie wygoda. Ja ostatnio nawet artykuły spożywcze w ten sposób zamawiam. Pozdrawiam i życzę zdrówka!

      Usuń
    2. Ja przez "uziemienie" też wybieram ten sposób robienia zakupów spożywczych ;)
      Bardzo dziękuję! Powoli wracam do żywych :)

      Usuń
  22. Nawet nie wiedziałam,że ZUS takie niespodzianki robi! :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmn... napewno przydatne dla wielu osób ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. O kurczę, nawet nie wiedziałam, że aż tak kontrolują... Czyli wychodzi na to, że w ciąży to nawet z domu nie można wyjść ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. taka kontrola to zawsze stres, niby wiesz że ni robisz nic złego, ale urzędnicy państwowi są często ble

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, taka kontrola nigdy nie jest przyjemna. Pozdrawiam!

      Usuń
  26. Dobrze wiedzieć czego się spodziewać - dzięki za post ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. o proszę czyli jednak to weryfikują. good to know.

    OdpowiedzUsuń